To pytanie wraca regularnie.
W mailach, w komentarzach, na grupach logopedycznych.

Może Cię zaskoczę, ale odpowiedź – jak to w logopedii – nie jest zero-jedynkowa.

Ostatnio poznałam kilku logopedów, którzy mają wadę wymowy. Co więcej, od dłuższego czasu nie mogę się nadziwić, bo jedna bardzo znana logopedka w internecie – a oglądałam wiele jej rolek – nieprawidłowo realizuje szereg szumiący. I zaczęłam się zastanawiać: czy tylko ja to słyszę?
To nie jest hejt. To jest zawodowa obserwacja, która prowokuje do zadania bardzo ważnego pytania: czy można być logopedą mając wadę wymowy albo zgryzu? Czy wada wymowy dyskwalifikuje przyszłego logopedę?

Opowiem Wam historię.

Miałam koleżankę, która bardzo chciała być logopedką.
Dostać się na studia było wtedy trudno – rozmowy kwalifikacyjne były ostre, punktacja wysoka, kandydatów mnóstwo.

Usłyszała:
„Na ten moment nie możemy pani przyjąć. Ma pani wadę wymowy i zgryzu.”

Ale…
Dostała też informację:
„Jeśli podejmie pani terapię logopedyczną i leczenie ortodontyczne – możemy rozważyć przyjęcie warunkowe.”

I tak zrobiła.
Poszła na terapię.
Założyła aparat ortodontyczny.
Wypracowała artykulację.

👉 Została przyjęta w następnym roku jeszcze podczas noszenia aparatu.

I to jest klucz.

Wada wymowy sama w sobie to nie dyskwalifikacja do wykonywania tego zawodu w przyszłości, brak pracy nad wadą to jest dopiero dyskwalifikacja (lub taka wada, której nie da się „naprawić”).

Jeśli mamy:
-wadę, którą da się wyeliminować,
-realny plan terapii,
-gotowość do pracy nad sobą,

to rok terapii logopedycznej przed studiami może zrobić ogromną różnicę.

Natomiast:
❌ nieprawidłowa realizacja głosek,
❌ brak terapii

– to już realny problem w zawodzie logopedy.

Jednak jeśli chodzi o pracującego w zawodzie logopedę- nie może mieć on już wady wymowy, co innego na studiach, gdzie uczęszcza na terapię, co innego już w zawodzie. Każda uczelnia powinna weryfikować i to rygorystycznie to, czy dany kandydat może podjąć się studiowania na tym kierunku. Nie ma tu innej opcji.

A wada zgryzu u logopedy?
Moim zdaniem:
tak – wada zgryzu dyskwalifikuje logopedę, jeśli nie jest leczona i realnie wpływa na artykulację lub inny obszar terapeutyczny.

Ale:
-nie mylmy wady zgryzu z drobnymi trudnościami połączonymi z estetyką,
-nie mylmy leczenia z automatyczną dyskwalifikacją

Logopeda może nosić aparat ortodontyczny, szczególnie na studiach. Może być w trakcie leczenia. Ja sama mam lekko zwężone łuki, gdzieś tam lekkie stłoczenie, ale nie przeszkadza mi to w chociażby prawidłowej pozycji spoczynkowej języka, artykulacji, pokazywaniu ćwiczeń i tak dalej. Także faktycznie będzie tu „to zależy”.

„Nie masz dzieci, to co możesz wiedzieć?” – naprawdę?
Tu dochodzimy do drugiego, równie gorącego tematu.

Jednej znanej logopedce zarzucono w sieci:
„Nie masz dzieci, więc co możesz wiedzieć o pracy z dziećmi?”

Serio?
Ja chodzę do ginekologów – samych mężczyzn.
I jakoś nie przyszło mi do głowy powiedzieć:
„Nie ma pan macicy, więc proszę mi nie mówić, co mam robić.” Kompetencje nie są związane z doświadczeniem biologicznym.

Ale…
Rozumiem też drugą stronę.
Bo widziałam rolkę logopedyczną, w której polecano moim zdaniem niebezpieczne przedmioty codziennego użytku do zabawy dla malucha – takie, które dziecko mogło np. połknąć.
I wtedy pomyślałam: „To nagrywa ktoś, kto chyba nigdy nie widział 10-miesięcznego dziecka…”, bo akurat wtedy sama takie miałam.

Posiadanie dziecka:
✔️ daje praktyczny kontekst
✔️ uczy pokory wobec „teorii”
✔️ pokazuje, że nie wszystko „da się zrobić”

Ale jednocześnie logopeda bez dzieci może mieć (ale nie musi) więcej czasu na materiały, więcej przestrzeni na szkolenia, więcej dystansu emocjonalnego. Jedno nie czyni lepszym, drugie gorszym. Po prostu dzieci jak i inne doświadczenia rozszerzają w pewien sposób horyzont, ale zupełnie „nie są wymagane” do bycia nawet najlepszym specjalistą w całym kraju.
Podsumowując posiadanie dzieci nie definiuje kompetencji logopedy. Brak dzieci nie odbiera prawa do pracy z dziećmi.
A w logopedii – jak w życiu – liczy się świadomość, odpowiedzialność i gotowość do pracy nad sobą.